Piłka Nożna Sport24.pl » Piłka Nożna » Aktualności
Urban: Jedna bramka musiała zadecydować
2009/11/29 09:41

Jan Urban
Sport24.pl
Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudne spotkanie - przecież nie przez przypadek ma się taką passę, jaką mógł popisać się GKS Bełchatów - mówił trener Legii Warszawa, Jan Urban po wygranym przez jego drużynę 1:0 meczu w Bełchatowie.
Można więc było się spodziewać, że będzie to spotkanie do pierwszej zdobytej bramki, która przesądzi o losach zwycięstwa.
d początku meczu można było zauważyć, że nie oddajemy inicjatywy gospodarzom, którzy dobrze grali atakiem pozycyjnym - dodał Urban. - Obawialiśmy się przede wszystkim szybkości Dawida Nowaka, stąd też nie chcieliśmy grać obroną ustawioną zbyt daleko od naszej bramki, abyśmy nie zostali zaskoczeni dobrym prostopadłym podaniem.
- Ze względu na zakończony dogrywką środowy mecz w Pucharze Polski z Cracovią i duży ubytek sił moich podopiecznych, nie stosowaliśmy również gry pressingiem - kontynuował. - Wydaje mi się, że właśnie stąd wzięło się więcej sytuacji bramkowych, które stworzyła sobie drużyna z Bełchatowa. My ograniczaliśmy się do szybkich ataków i trzeba przyznać, że mieliśmy ku temu wiele możliwości. Wielokrotnie brakowało nam jednak precyzji i dobrego ostatniego podania. Mecz rozstrzygnął się więc po stałym fragmencie gry, a było to typowe spotkanie do pierwszego zdobytego gola, który mógł zadecydować o zwycięstwie którejś ze stron.
- Trudno było chyba też się spodziewać, że w tym meczu obejrzymy wiele sytuacji bramkowych, skoro jedna z drużyn od siedmiu spotkań nie straciła bramki, a druga traci ich najmniej w całej lidze - zakończył trener Legii.
d początku meczu można było zauważyć, że nie oddajemy inicjatywy gospodarzom, którzy dobrze grali atakiem pozycyjnym - dodał Urban. - Obawialiśmy się przede wszystkim szybkości Dawida Nowaka, stąd też nie chcieliśmy grać obroną ustawioną zbyt daleko od naszej bramki, abyśmy nie zostali zaskoczeni dobrym prostopadłym podaniem.
- Ze względu na zakończony dogrywką środowy mecz w Pucharze Polski z Cracovią i duży ubytek sił moich podopiecznych, nie stosowaliśmy również gry pressingiem - kontynuował. - Wydaje mi się, że właśnie stąd wzięło się więcej sytuacji bramkowych, które stworzyła sobie drużyna z Bełchatowa. My ograniczaliśmy się do szybkich ataków i trzeba przyznać, że mieliśmy ku temu wiele możliwości. Wielokrotnie brakowało nam jednak precyzji i dobrego ostatniego podania. Mecz rozstrzygnął się więc po stałym fragmencie gry, a było to typowe spotkanie do pierwszego zdobytego gola, który mógł zadecydować o zwycięstwie którejś ze stron.
- Trudno było chyba też się spodziewać, że w tym meczu obejrzymy wiele sytuacji bramkowych, skoro jedna z drużyn od siedmiu spotkań nie straciła bramki, a druga traci ich najmniej w całej lidze - zakończył trener Legii.
Źródło: ASInfo
Wyświetleń: 2303
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








