Piłka Nożna Sport24.pl » Piłka Nożna » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

Dowcipniś Franck

2010/03/28 22:43
Dowcipniś Franck
Felieton
SPORT24.PL

Bez wątpienia Franck Ribery jest jednym z najlepszych piłkarzy świata. To on może w niedalekiej przyszłości zbliżyć się do transferowego rekordu Cristiano Ronaldo. Mimo olbrzymiej popularności i wielkich pieniędzy, pozostał sobą.

Franck Ribery pochodzi z niewielkiej miejscowości Boulogne – sur – Mer na północy Francji. Dorastał w ubogiej rodzinie. Mając zaledwie 13 lat opuścił rodzinne Boulogne. To właśnie młodość w miasteczku, gdzie bezrobocie wynosi blisko 60 procent, ukształtowała go jako człowieka. Nie jest zachłanny, szanuje każde zarobione euro. Jednym słowem jest zaprzeczeniem wielkiej gwiazdy.

Jako dwuletni chłopak przeżył koszmarny wypadek samochodowy. Auto prowadzone przez ojca zderzyło się z ciężarówką. Franck doznał rozległych obrażeń, których pamiątkę nosi do dziś. Blizny na jego twarzy to pozostałości po ponad setce szwów. Zawsze był znany z krnąbrnego charakteru. Za złe zachowanie wyrzucono go z internatu OSC Lille. Będąc piłkarzem FC Metz wdał się w bójkę w klubie nocnym. Często kłócił się z ze swoim pracodawcą. Z krzykiem odszedł z Galatasaray Stambuł, gdy tylko pojawiły się zaległości w wypłatach.

Zmieniła go dopiero miłość do Wahiby Belhami, z którą w 2004 roku wziął ślub. Pod jej wpływem przeszedł na islam, przyjmując drugie imię Bilal. Ich związek można nazwać wzorowym. Nigdy nie byli bohaterami skandali z brukowców, starannie chronią swoją prywatność. Mają dwie córki – roczną Shakinez i czteroletnią Hizyę.

Franck do dziś procesuje się ze swoim byłym menedżerem – Bruno Heiderscheid’em. Agent oskarżył piłkarza o niewypłacenie prowizji za transfer z Galatasaray do Olympique Marsylia. W sumie domaga się od Ribery’ego aż 6 milionów euro. W Trybunale ds. Sportu Heiderscheid przegrał. Teraz walczy z zawodnikiem na drodze cywilnej. Zresztą menedżerów Franck zmienia bardzo często. Zdarza się, że interesy syna przejmuje ojciec.

Ribery jest znany nie tylko ze wspaniałych dryblingów i asyst. To również dowcipniś. Wraz z Danielem van Buytenem stworzył znakomity duet. Zaczynali od mało wyrafinowanych dowcipów, jak spuszczanie powietrza z opon eleganckich audi kolegów z zespołu. Jednak pewnego dnia wpadli na szalony pomysł. Wdrapali się na dach klubowego budynku przy Saabenerstrasse. Kiedy z szatni wyszedł Oliver Kahn, Ribery  chlusnął wiadro wody na głowę człowieka znanego z wybuchowego charakteru, któremu lepiej w drogę nie wchodzić. Równie dobrze rozumiał się z Lucą Tonim. W Internecie można znaleźć filmiki z ich wygłupów. Na przykład gdy Toni udzielał wywiadu telewizji, Franck oblał go wodą. Włoch nie pozostawał dłużny. Gdy tylko słyszał dźwięki Marsylianki dochodzące z komórki Ribery’ego, zakładał koszulkę z napisem – Campioni del Mondo 2006 – i paradował w niej przed przyjacielem. Wspomnienia berlińskiego finału z 2006 roku, wywoływały u Francka napady wściekłości. To właśnie mundial w Niemczech był pierwszą wielką imprezą w karierze Francuza. Był odkryciem sezonu we Francji, w reprezentacji zadebiutował przed samymi mistrzostwami. I z miejsca stał się jednym z kluczowych piłkarzy kadry Domenecha.

Franck Ribery od wielu miesięcy jest na celowniku największych klubów świata z Manchesterem i Realem na czele. W lecie 2009 roku trwały zaawansowane negocjacje z klubem z Madrytu. Sam zawodnik bardzo chciał odejść, czemu później musiał zaprzeczać w oficjalnych wywiadach. Jednak temat nie upadł. W sprawy transferu Ribery’ego zaangażowano nawet Zinedine’a Zidane’a, który jest jego idolem. Media spekulują, że wybrał już nawet dom w madryckiej dzielnicy Conde de Orgaz, w której mieszka Zizou.

Wydaje się więc, że odejście 27 – letniego Francuza z Bayernu może być tylko kwestią czasu, podobnie jak pomysły na nowe dowcipy…


Autor: Bartek Fabiański


Źródło: Sport24.pl
Wyświetleń: 1432
Arboleda zostanie w Poznaniu? Następny »

Bros Dodał/a: Bros
Napisał/a 662 artykułów
Aktualna ocena: 5
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
10.7212 -
Firma w holdingu PMPG