LE: Lech pisze nową historię

Liga Europa
SPORT24.PL
Będzie to pierwsze spotkanie Lecha Poznań na nowo otwartym stadionie, który pomieści około 41 tysięcy ludzi. Bilety rozchodziły się w zastraszającym tempie, a najbardziej wytrwali kibice, aby otrzymać wymarzoną wejściówkę na dzisiejszy mecz, stali w kolejkach nawet po 8 godzin. Wszystkie bilety zostały sprzedane, więc frekwencja będzie znakomita i można tylko domyślać się jak wspaniałą atmosferą stworzą dzisiaj fani poznańskiego zespołu.
Mało kiedy zdarza się, aby polski zespół występował w fazie grupowej rozgrywek europejskich, a jeszcze rzadziej dochodzi do sytuacji, kiedy to byłby faworytem wśród bukmacherów. Taka niecodzienna sytuacja ma jednak miejsce i to Lech Poznań po niespodziewanym remisie w Turynie typowany jest jako drużyna, która ma odnieść dzisiaj zwycięstwo. Piłkarze ”Kolejorza” doceniają jednak klasę rywala i z pewnością go dzisiaj nie zlekceważą.
Po meczu z Juventusem, jeszcze w szatni powiedziałem chłopakom, że aby odpowiednio spożytkować ten remis musimy udowodnić swoją wartość w kolejnych spotkaniach. Niestety mecz na Łazienkowskiej zachwiał tą sytuację i teraz musimy zacząć pisać nową historię. Wierzę, że po meczu z Legią głowy piłkarzy są już wyczyszczone i do meczu z Salzburgiem podejdziemy w odpowiednim nastroju – powiedział Jacek Zieliński na konferencji przedmeczowej.
Mistrz Austrii nie przejechał do Poznania z pewnością się bronić. Trener Salzburga pytany o to dlaczego jego drużyna odniosła niedawno dopiero pierwszą wygraną od sierpnia, odparł że składało się na to wiele czynników, ale jest to już historia i najważniejsze jest to co przyniesie dzisiejsze spotkanie, a te zamierza wygrać. Zespół Red Bull Salzburg doskonale sobie sprawę, że najwięcej będzie musiał uważać na Artjomsa Rudnevsa, który jest najlepszym strzelcem w zespole Lecha.
Analizowaliśmy spotkanie Lecha Poznań z Juventusem Turyn i szczególną uwagę zwróciliśmy na Artjomsa Rudnevsa. To rzeczywiście bardzo dobry napastnik, ale nie jedyny groźny zawodnik drużyny z Poznania. Mam nadzieję, że uda nam się go powstrzymać. Zasługą całej drużyny jest nasza dobra gra w defensywie w obecnym sezonie, Liczę na to, że naszą dyspozycję w obronie potwierdzimy również w jutrzejszym spotkaniu – powiedział obrońca FC Salzburg – Christian Schwegler.
Polscy kibice z pewnością zapamiętają spotkanie z powodu dużej frekwencji oraz pierwszego meczu jaki odbędzie się na stadionie, który będzie jedną z aren Euro 2012. Można mieć nadzieje, że poznańscy piłkarze przyczynią się także do tego, aby zapamiętać tę rywalizację z powodu dobrej gry i korzystnego rezultatu.
30.09.2010 - Liga Europejska - Grupa A
godz. 21.05
Lech Poznań - FC Salzburg
Źródło: Własne/lechpoznan.pl
Wyświetleń: 2124










Blipnij








