Piłka Nożna Sport24.pl » Piłka Nożna » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

P. Króla: Wykorzystać dołek Barcelony

2012/02/07 18:45
P. Króla: Wykorzystać dołek Barcelony
copa del rey - hiszpania
SPORT24.PL

W środę zostanie wyłoniony drugi z finalistów Pucharu Króla. Valencia ma jedyną i wyjątkową szansę, by wywalczyć pierwszy od 2008 roku tytuł w jakichkolwiek rozgrywkach. Wtedy to "Los Che" pokonali w finale Getafe 3:1. Czy znowu uda im się awansować do finału?

Spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonująco. Przede wszystkim niezmiernie trudno wskazać faworyta. Barcelona wcale nie musi nim być. Ostatnie zwycięstwo nad Realem Sociedad (2:1) nie oznacza, że "Blaugrana" wróciła do swojego rytmu gry i znowu zacznie rozpędzać swoich przeciwników na cztery wiatry. Nic z tych rzeczy. Wcześniej, kiedy Katalończycy pewnie zwyciężyli z Malagą (4:1), wydawało się, że znowu są w gazie. A tu niespodzianka, bo po tym spotkaniu trafiły się trzy remisy. Co prawda, jeden z nich padł w El Clasico, ale już mecz z Villarrealem zawiódł na całej linii.

Guardiola ponownie ma twardy orzech do zgryzienia. Głównie ze względu na problemy kadrowe. Ostatnimi czasy z katalońskiej drużyny zrobił się kataloński szpital. Ów orzech może jednak nieco zmięknąć. Oficjalna strona Barcelony donosi, że gotowy do gry będzie Xavi. Jego powrót jest z pewnością kluczowy. Obok Messiego jest on tym, od którego zaczyna się ustalanie składu "Dumy Katalonii". Na poniedziałkowym treningu pojawili się nadto Iniesta i Pedro. Mimo to mało prawdopodobne, by zagrali przeciwko Valencii. Chociaż kto wie? Nieobecni też są tradycyjnie Villa, Afellay i Fontas. Poza tym w Pucharze Narodów Afryki bierze udział Keita. Nie wiadomo także, czy do dyspozycji Pepa będzie Sergio Busquets, który w starciu z Sociedad rozciął sobie skórę na nodze, co skończyło się założeniem piętnastu szwów. Co ważne, zdrowy powinien być Alexis.

W Barcelonie rzeczywiście mamy do czynienia z niezłym kadrowym galimatiasem. Co innego w przypadku Valencii. Unai Emery nie ma tak dużego bólu głowy. Jego sytuacja jest pod tym względem jak najbardziej klarowna. Jedynymi niedysponowanymi są Paco Alcacer, Canales i Maduro. A zatem wszyscy najważniejsi gracze będą mogli wystąpić w środę wieczorem na Camp Nou. To by było na tyle, jeśli chodzi o optymistyczne wieści z obozu "Nietoperzy". W niedawnym meczu z Atletico, krótko mowiąc, nie popisali się. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, ale to madrytczycy zasłużyli na zwycięstwo. Valencię uratowała wspaniała forma Diego Alvesa, który popisał się paroma paradami. Z taką formą nie ma co marzyć o finale Copa del Rey. Mimo to nie ma co kapitulować, gdyż jak pokazał pierwszy mecz z "Barcą", można z nią grać jak równy z równym, nie nazywając się Real Madryt. 


Źródło: sport24.pl
Wyświetleń: 568
« Poprzedni PD: Tejada pozostanie trenerem Sportingu Gijon PL: Obi Mikel znowu trenuje Następny »

KubaDerkowski Dodał/a: KubaDerkowski
Napisał/a 460 artykułów
Aktualna ocena: 0
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.9577 -
Firma w holdingu PMPG