Piłka Nożna Sport24.pl » Piłka Nożna » Aktualności
T-ME: Kuriozalna sytuacja w meczu Śląska
2012/02/09 19:44

Wrocław
Sport24.pl
Śląsk Wrocław zremisował w sparingu ze Slobodą Sevojno 1:1. Wrocławianie mieli szansę na zwycięstwo, ale nie było im dane wykonać podyktowanego przez arbitra w 86. minucie rzutu karnego. Przeciwnicy obrazili się i opuścili murawę.
W 86. minucie spotkania arbiter podyktował rzut karny dla podopiecznych Oresta Lenczyka za faul na Piotrze Ćwielongu. Rywale oszaleli ze złości i rzucili się na sędziego, a kiedy stało się jasnym, że zdania nie zmieni, obrażęni zeszli z boiska. Tym samym mecz zakończył się przedwcześnie, chociaż z dużym prawdopodobieństwem można zakładać, że wrocławianie wykorzystaliby "jedenastkę" i przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Póki mecz się toczył w sposób cywilizowany Śląsk miał dużą przewagę. Dużo zamieszania pod bramką Serbów robili Waldemar Sobota i Łukasz Madej. Ćwielong trafił nawet w poprzeczkę. Mimo huraganowych ataków lidera ekstraklasy jako pierwsi bramkę zdobyli piłkarze Slobody. Rafała Gikiewicza pokonał Vladimir Krstić.
Śląsk odpowiedział błyskawicznie. Sobota otrzymał podanie od Tadeusza Sochy, minął obrońcę i uderzył pod poprzeczkę nie do obrony.
Serbscy piłkarze okazali się szalenie nerwowi. W drugiej połowie otrzymali dwie czerwone kartki - jedną za faul, a drugą jako konsekwencję napaści na arbitra.
Ostatecznie mecz zakończył się po 86 minutach przy stanie 1:1.
Śląsk Wrocław - Sloboda Sevojno 1:1 (1:1)
0:1 Krstić 39'
1:1 Sobota 43'
Śląsk: R. Gikiewicz - Socha, Pawelec, Wasiluk, Spahić (46 Wołczek) - Sztylka (75 Menzel), Dudek - Sobota, Madej, Ćwielong - Voskamp (46 Ł. Gikiewicz).
Póki mecz się toczył w sposób cywilizowany Śląsk miał dużą przewagę. Dużo zamieszania pod bramką Serbów robili Waldemar Sobota i Łukasz Madej. Ćwielong trafił nawet w poprzeczkę. Mimo huraganowych ataków lidera ekstraklasy jako pierwsi bramkę zdobyli piłkarze Slobody. Rafała Gikiewicza pokonał Vladimir Krstić.
Śląsk odpowiedział błyskawicznie. Sobota otrzymał podanie od Tadeusza Sochy, minął obrońcę i uderzył pod poprzeczkę nie do obrony.
Serbscy piłkarze okazali się szalenie nerwowi. W drugiej połowie otrzymali dwie czerwone kartki - jedną za faul, a drugą jako konsekwencję napaści na arbitra.
Ostatecznie mecz zakończył się po 86 minutach przy stanie 1:1.
Śląsk Wrocław - Sloboda Sevojno 1:1 (1:1)
0:1 Krstić 39'
1:1 Sobota 43'
Śląsk: R. Gikiewicz - Socha, Pawelec, Wasiluk, Spahić (46 Wołczek) - Sztylka (75 Menzel), Dudek - Sobota, Madej, Ćwielong - Voskamp (46 Ł. Gikiewicz).
Źródło: własne / slaskwroclaw.pl
Wyświetleń: 225
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








