Piłka Nożna Sport24.pl » Piłka Nożna » Aktualności
A A A Drukuj Kanały RSS

CI: Siena lepsza do przerwy

2012/02/09 22:55
CI: Siena lepsza do przerwy
coppa italia - wlochy
SPORT24.PL

Siena na własnym stadionie wygrała 2:1 z Napoli. Tym samym jest w odrobinę lepszej sytuacji przed rewanżowym meczem. Jej przewaga jest jednak nie duża, więc w drugim spotkaniu w Neapolu wszystko jeszcze może się zdarzyć.

W piątej minucie groźnie nacierał Bogdani. Bardzo dobrze jednak przeczytał całą sytuację bramkarz i w porę wyszedł zażegnując niebezpieczeństwo.

Goście odpowiedzieli po kilku minutach świetną akcją. Hamsik podał na wolne pole do Cavniego, który uderzył, lecz wyśmienicie spisał się Farelli wybijając futbolówkę na róg. Chwilę później Gargano próbował z dystansu, jednakże nie zaskoczył goalkeepera.

Potem Dzemaili wykonywał rzut wolny. Uderzył on ładnie, ale niestety niecelnie. W odpowiedzi Siena stworzyła dobrą okazję. Tym razem Gazzi został w ostatniej chwili zatrzymany przez dwóch obrońców, a potem faulował go jeszcze Campagnaro, który obejrzał za to zagranie żółtą kartkę.

Po kilku minutach Pandev znalazł się w polu karnym z futbolówką przy nodze i nie wahając się oddał uderzenie w kierunku bramki. Gola on nie zdobył, ale bramkarz miał lekkie problemy ze złapaniem piłki. Z kolei po przeciwnej stronie boiska Reginaldo starał się pokonać De Sanctisa z dystansu. Niestety nie udała mu się ta sztuka.

W końcu gospodarze dopięli swego. Właściwie zrobił to wspomniany wyżej Reginaldo, który tym razem po prostu nie mógł nie skierować piłki do bramki. Wszystko zaczęło się od wspaniałego podania na dobieg od Manniniego, a napastnik Sieny dopełnił już formalności lobując próbującego interweniować bramkarza i spokojnie wepchnął piłkę do pustej bramki.

Jeszcze w doliczonym czasie gry Cavani zmarnował stuprocentową okazję. Urugwajczyk dostał podanie na piąty metr od Hamsika, ale uderzył tak, że goalkeeper zdołał wybić futbolówkę. Zawodnik gości był także w momencie podania na pozycji spalonej, więc nawet gdyby piłka przekroczyła linię bramkową, to gol nie zostałby uznany.

Takim oto sposobem Siena po pierwszej części prowadzi z Napoli. Trzeba szczerze powiedzieć, że zasłużenie. Gospodarze nie popełniali w tym spotkaniu jakichś rażących błędów i w przeciwieństwie do gości wykorzystali swoją szansę.

Druga część spotkania zaczęła się od dobrego strzału zdobywcy gola, lecz tym razem zwycięsko wyszedł z tego pojedynku De Sanctis. Po chwili Hamsik dośrodkował, a główkował Cavani. Bramkarz jednak bez problemu złapał piłkę.

Następnie Mannini chciał wpisać się na listę strzelców, gdy piłka po wybiciu przez obrońcę spadła mu w polu karnym pod nogi, lecz niestety minimalnie się pomylił. Nie minęło wiele czasu, a ten sam zawodnik znów próbował szczęścia. W tym przypadku jego strzał został zablokowany przez defensora.

Trochę czasu minęło nim Napoli oddało drugi w tej połowie strzał na bramkę. Autorem jego był Lavezzi, który niedawno pojawił się na placu gry.

Kilak minut później Siena zdobyła drugiego gola! D'Agostino nie dał żadnych szans De Sanctisowi uderzając z około dziesięciu metrów tuż pod poprzeczkę. Asystował mu w tej sytuacji Rossi.

Potem Maggio i Lavezzi oddawali strzały z dystansu, jednakże obaj nie potrafili skierować futbolówki do siatki. Blisko bramki był w 79 minucie Cavani, który dobijał sparowane przez bramkarza uderzenie Lavezziego. Niestety piłce na drodze stanął obrońca, który wybił ją w ostatniej chwili za linię końcową.

Następnie znów bardzo blisko było na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Tym razem Vargas uderzył będąc w polu karnym w słupek! Po chwili Napoli jednak mogło się cieszyć ze zdobycia bramki. Lavezzi zagrywał w pole karne, a Pesoli niefortunnie interweniował i wbił futbolówkę do własnej bramki.

W ostatniej minucie meczu goście byli o centymetry od wyrównania rezultatu tego spotkania! Campagnaro popisał się świetną główką, ale futbolówka nie chciała wpaść do bramki, gdyż odbiła się od poprzeczki oraz od linii bramkowej, a potem została wybita przez defensora Sieny.

Ostatecznie Siena wygrała 2:1 z Napoli. Gospodarze zagrali dobre spotkanie, jednakże mieli pecha przy bramce dla przyjezdnych. Niefortunna interwencja Pesoliego sprawiła, że gospodarze nie mogą cieszyć się z dwubramkowej, a byłaby to niezła zaliczka, przewagi. Trzeba jednak dodać, iż Napoli po cofnięciu się Sieny do obrony radziło sobie co raz lepiej i gdyby jego zawodnicy mieli lepiej ustawione celowniki, to kto wie, czy Neapolitańczycy nie świętowałoby zwycięstwa.


Siena – Napoli 2:1 (1:0)
1:0 Reginaldo 42'
2:0 D'Agostino 66'
2:1 Pesoli 85' (sam.)

żółte kartki: Mannini 19' Rossi 87' - Pandev 18' Campagnaro 23'

Siena: Simone Farelli, Emanuele Pesoli, Nicola Belmonte, Matteo Contini, Alessandro Gazzi, Mariano Angelo. Gaetano D'Agostino, Andrea Rossi, Daniele Mannini (62' Franco Brienza), Ferrerira Reginaldo (70' Luigi Giorgi), Erjon Bgdani (51' Marcelo Larrondo)

Napoli:
Morgan De Sanctis, Hugo Campagnaro, Paolo Cannavaro, Salvator Aronica (57' Ezequiel Lavezzi), Chrisitan Maggio, Walter Gargano, Blerim Dzemili (74' Gokhan Inler), Juan Zuniga, Marek Hamsik, Edinson Cavani, Goran Pandev (71' Eduardo Vargas)

Źródło: własne
Wyświetleń: 286
« Poprzedni I Liga: Ruch Radzionków transferowym "królem zimy" Chwile grozy piłkarzy Samsunsporu Następny »

peterek2 Dodał/a: peterek2
Napisał/a 1001 artykułów
Aktualna ocena: 0
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
1.2313 -
Firma w holdingu PMPG