Piłka Nożna Sport24.pl » Piłka Nożna » Aktualności
Królewscy zdeklasowali Valladolid
2008/02/10 22:23

Po porażce z beniaminkiem z Almerii tym razem na drodze Realu Madryt stanęła kolejna drużyna, która po awansie z Segundy Division próbuje sporo namieszać w rozgrywkach La Liga. Na jesieni Valladolid zremisował z Królewskimi (1:1), ale tym razem nie miał żadnych szans na zdobycie chociażby jednego punktu.
Ku zaskoczeniu kibiców Realu, pierwsze minuty meczu należały do gości. Piłkarze Realu Valladolid rozpoczęli to spotkanie bez respektu dla "Królewskich". Kilkakrotnie znaleźli się pod bramką Ikera Casillasa, lecz dobrych okazji nie potrafili zamienić na gola.
Tymczasem Real wykazał się stuprocentową skutecznością. Pierwsza groźna akcja ofensywna zakończyła się zdobyciem bramki. Popisowo zagrali Guti i Arjen Robben. Zanim obrońcy gości zorientowali się, o co chodzi piłkę miał już przy nodze Baptista. Brazylijczyk pewnie wykorzystał nadarzającą się okazję do strzelenia trzeciej bramki w Primera Division.
To nie załamało piłkarzy Jose Luisa Mendilibara, którzy nadal grali bardzo ofensywnie. Mogli nawet wyrównać, gdyby Jose Capdevila lepiej przymierzył uderzając piłkę głową.
Mimo szybko objętego prowadzenia, pierwsza połowa kosztowała sporo nerwów trenera Bernda Schustera. A to za sprawą urazów jego piłkarzy. Już po kwadransie gry z boiska zszedł kontuzjowany Robinho. Dziesięć minut później wydawało się, że podobny los będzie czekał Casillasa. Jak się okazało interwencja lekarzy była wystarczająca.
Między 30., a 40. minutą losy spotkania na Estadio Santiago Bernabeu zostały rozstrzygnięte. Najpierw Raul bezwzględnie wykorzystał błąd obrony, następnie ograł bramkarza i posłał piłkę do pustej bramki.
Za chwilę Robben pokonał Sergio Asenjo po szybkim wyprowadzeniu piłki z własnej połowy. Przy obu trafieniach asystował Guti. Przy kolejnym nie mógł już asystować, gdyż czwarta bramka dla Realu padła po rzucie karnym. Faulowany był Baptista, a "jedenastkę" na gola zamienił Raul.
Piłkarze Realu nie mieli litości. Jeszcze przed przerwą gola strzelił ten, który do tej pory asystował, czyli Guti. Asenjo był bezradny przy strzale "w okienko". W drugiej połowie spotkania piłkarze Valladolid nieco się otrząsnęli i próbowali nawiązać z rywalem wyrównaną walkę. Na nic jednak się to nie zdało. Kolejne trafienie w tym spotkaniu zaliczył Guti, który tym razem wykorzystał podanie od Arjena Robbena.
Na tym jednak nie było końca, bowiem na listę strzelców wpisał się jeszcze Royston Drenthe, który pokonał Sergio Asenjo w 80. minucie meczu. Ostatecznie Real Madryt wygrał aż 7:0 i pokazał, że porażka z Almerią była tylko wypadkiem przy pracy.
Real Madryt - Real Valladolid 7:0 (5:0)
1:0 Baptista 9'
2:0 Raul 31'
3:0 Robben 33'
4:0 Raul 39'
5:0 Guti 44'
6:0 Guti 62'
7:0 Drenthe 80'
Tymczasem Real wykazał się stuprocentową skutecznością. Pierwsza groźna akcja ofensywna zakończyła się zdobyciem bramki. Popisowo zagrali Guti i Arjen Robben. Zanim obrońcy gości zorientowali się, o co chodzi piłkę miał już przy nodze Baptista. Brazylijczyk pewnie wykorzystał nadarzającą się okazję do strzelenia trzeciej bramki w Primera Division.
To nie załamało piłkarzy Jose Luisa Mendilibara, którzy nadal grali bardzo ofensywnie. Mogli nawet wyrównać, gdyby Jose Capdevila lepiej przymierzył uderzając piłkę głową.
Mimo szybko objętego prowadzenia, pierwsza połowa kosztowała sporo nerwów trenera Bernda Schustera. A to za sprawą urazów jego piłkarzy. Już po kwadransie gry z boiska zszedł kontuzjowany Robinho. Dziesięć minut później wydawało się, że podobny los będzie czekał Casillasa. Jak się okazało interwencja lekarzy była wystarczająca.
Między 30., a 40. minutą losy spotkania na Estadio Santiago Bernabeu zostały rozstrzygnięte. Najpierw Raul bezwzględnie wykorzystał błąd obrony, następnie ograł bramkarza i posłał piłkę do pustej bramki.
Za chwilę Robben pokonał Sergio Asenjo po szybkim wyprowadzeniu piłki z własnej połowy. Przy obu trafieniach asystował Guti. Przy kolejnym nie mógł już asystować, gdyż czwarta bramka dla Realu padła po rzucie karnym. Faulowany był Baptista, a "jedenastkę" na gola zamienił Raul.
Piłkarze Realu nie mieli litości. Jeszcze przed przerwą gola strzelił ten, który do tej pory asystował, czyli Guti. Asenjo był bezradny przy strzale "w okienko". W drugiej połowie spotkania piłkarze Valladolid nieco się otrząsnęli i próbowali nawiązać z rywalem wyrównaną walkę. Na nic jednak się to nie zdało. Kolejne trafienie w tym spotkaniu zaliczył Guti, który tym razem wykorzystał podanie od Arjena Robbena.
Na tym jednak nie było końca, bowiem na listę strzelców wpisał się jeszcze Royston Drenthe, który pokonał Sergio Asenjo w 80. minucie meczu. Ostatecznie Real Madryt wygrał aż 7:0 i pokazał, że porażka z Almerią była tylko wypadkiem przy pracy.
Real Madryt - Real Valladolid 7:0 (5:0)
1:0 Baptista 9'
2:0 Raul 31'
3:0 Robben 33'
4:0 Raul 39'
5:0 Guti 44'
6:0 Guti 62'
7:0 Drenthe 80'
Źródło: Sport24.pl/ASInfo
Wyświetleń: 380
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








