Piłka Nożna Sport24.pl » Piłka Nożna » Aktualności
Przed meczem o trzecie miejsce Pucharu Konfederacji
2009/06/27 21:17

Puchar Konfederacji 2009
Sport24.pl
W niedzielę o godzinie 15 na Royal Bafokeng Stadium zostanie rozegrany mecz o trzecie miejsce Pucharu Konfederacji. Naprzeciw siebie staną jedenastki Hiszpanii i Republiki Południowej Afryki. Zespół z Europy wydaje się być faworytem tego meczu. Jednak gospodarzy nie należy lekceważyć, gdyż potrafią być niezwykle groźni.
Rywalem Hiszpanów w półfinale była ekipa Stanów Zjednoczonych. Wydawało się, że będący na fali piłkarze mistrza Europy bez problemu poradzą sobie z Amerykanami, którzy rzutem na taśmę wywalczyli awans z fazy grupowej. Ku zdziwieniu kibiców i dziennikarzy, podopieczni Vicente del Bosque ulegli USA, 0:2. Bramki dla „Jankesów” zdobywali Jozy Altidore i Clint Dempsey. Gracze z Półwyspu Iberyjskiego mieli zły dzień i nie mogli poradzić sobie z dobrze grającą obroną rywala. Nieskuteczność i brak pomysłu na grę sprawiły, że mistrzowie Europy zagrają w tzw. „finale pocieszenia”.
Przeciwnikiem Republiki Południowej Afryki w 1/2 finału była Brazylia. Mało kto spodziewał się, że zespół gospodarzy będzie w stanie nawiązać równorzędną walkę z „Canarinhos”. Tymczasem podopieczni Joela Santany zaprezentowali się wyśmienicie i przeważali przez całe spotkanie, neutralizując natarcia rywali. Mimo bardzo słabej postawy, Brazylia zwyciężyła i awansowała do finału. Zwycięstwo Canarinhos zapewnił w 87. minucie Dani Alves, który popisał się fantastycznym strzałem z rzutu wolnego. RPA przegrało z Brazylią, ale pozostawiło po sobie bardzo dobre wrażenie.
Hiszpania i RPA rywalizowały ze sobą w tej samej grupie. W bezpośrednim starciu pomiędzy tymi dwoma zespołami padł wynik 0:2 dla „La Furia Roja”. Gole dla podopiecznych Vicente del Bosque zdobywali David Villa i Fernando Llorente. Ponadto Hiszpania pokonała w fazie grupowej Nową Zelandię (0:6) i Irak (2:0). RPA prócz przegranej z Hiszpanami zanotowało bezbramkowy remis z Irakiem i zwycięstwo z Nową Zelandią (2:0). „La Furia Roja” wygrała grupę 1 z dorobkiem 9 punktów. Gracze Joela Santany z 4 oczkami na koncie uplasowali się na drugiej pozycji.
Nie wiadomo czy Vicente del Bosque będzie mógł skorzystać z usług Xaviego Hernandeza. Piłkarz Barcelony doznał silnej reakcji alergicznej. Jej źródło wciąż nie jest znane. Katalończyka zastąpi najprawdopodobniej Cesc Fabregas. W związku z dużą stawką meczu, były trener Realu Madryt, raczej nie będzie eksperymentował. W wyjściowej jedenastce z pewnością pojawią się podstawowi zawodnicy.
Do kadry gospodarzy powraca Macbeth Sibaya. Piłkarz Rubinu Kazań nie mógł wystąpić w półfinałowym starciu z Brazylią z powodu nadmiaru kartek. Zdolny do gry będzie również Bernard Parker, który narzekał na drobny uraz.
Pojedynek Hiszpanii z RPA przez wielu jest określany jako starcie Fernando Torresa z Matthew Bothem. Piłkarz FC Liverpoolu zdobył w tym turnieju trzy bramki. Prócz strzelonych goli, Torres wiele wnosi do gry zespołu. Dobra postawa hiszpańskiego napastnika może wprowadzić zamęt w szeregach defensywy rywala. Jednym z filarów obrony RPA jest bez wątpienia Matthew Both. Zawodnik Mamelodi Sundows zawsze daje z siebie wszystko. Niejednokrotnie powstrzymywał już o wiele bardziej ogranych napastników. Warto dodać, że w meczu fazy grupowej pomiędzy RPA a Hiszpanią, Both znakomicie radził sobie z Fernando Torresa.
Faworytem tego meczu są Hiszpanie. Jednak „La Furia Roja” w ostatnim meczu zaprezentowali się bardzo słabo. Z kolei RPA w starciu z Brazylią pokazało, że jest drużyną o bardzo dużym potencjale. Za „Bafana Bafana” przemawia również atut własnego boiska. Z pewnością na obiekcie w Rustenburgu będziemy świadkami dobrego, dynamicznego pojedynku.
Hiszpania – RPA 28.06.2009r., 15:00
Stadion: Royal Bafokeng Stadium
Przewidywalne składy:
Hiszpania: Casillas, Ramos, Puyol, Albiol, Capdevila, Fabregas, Alonso, Xavi (Fabregas), Riera, Torres, Villa.
RPA: Khune - Gaxa, Mokoena, Booth, Masilela, Pienaar, Mhlongo, Dikgacoi, Sibaya, Modise, Parker.
Arbiter: Matthew Breeze (Australia)
Przeciwnikiem Republiki Południowej Afryki w 1/2 finału była Brazylia. Mało kto spodziewał się, że zespół gospodarzy będzie w stanie nawiązać równorzędną walkę z „Canarinhos”. Tymczasem podopieczni Joela Santany zaprezentowali się wyśmienicie i przeważali przez całe spotkanie, neutralizując natarcia rywali. Mimo bardzo słabej postawy, Brazylia zwyciężyła i awansowała do finału. Zwycięstwo Canarinhos zapewnił w 87. minucie Dani Alves, który popisał się fantastycznym strzałem z rzutu wolnego. RPA przegrało z Brazylią, ale pozostawiło po sobie bardzo dobre wrażenie.
Hiszpania i RPA rywalizowały ze sobą w tej samej grupie. W bezpośrednim starciu pomiędzy tymi dwoma zespołami padł wynik 0:2 dla „La Furia Roja”. Gole dla podopiecznych Vicente del Bosque zdobywali David Villa i Fernando Llorente. Ponadto Hiszpania pokonała w fazie grupowej Nową Zelandię (0:6) i Irak (2:0). RPA prócz przegranej z Hiszpanami zanotowało bezbramkowy remis z Irakiem i zwycięstwo z Nową Zelandią (2:0). „La Furia Roja” wygrała grupę 1 z dorobkiem 9 punktów. Gracze Joela Santany z 4 oczkami na koncie uplasowali się na drugiej pozycji.
Nie wiadomo czy Vicente del Bosque będzie mógł skorzystać z usług Xaviego Hernandeza. Piłkarz Barcelony doznał silnej reakcji alergicznej. Jej źródło wciąż nie jest znane. Katalończyka zastąpi najprawdopodobniej Cesc Fabregas. W związku z dużą stawką meczu, były trener Realu Madryt, raczej nie będzie eksperymentował. W wyjściowej jedenastce z pewnością pojawią się podstawowi zawodnicy.
Do kadry gospodarzy powraca Macbeth Sibaya. Piłkarz Rubinu Kazań nie mógł wystąpić w półfinałowym starciu z Brazylią z powodu nadmiaru kartek. Zdolny do gry będzie również Bernard Parker, który narzekał na drobny uraz.
Pojedynek Hiszpanii z RPA przez wielu jest określany jako starcie Fernando Torresa z Matthew Bothem. Piłkarz FC Liverpoolu zdobył w tym turnieju trzy bramki. Prócz strzelonych goli, Torres wiele wnosi do gry zespołu. Dobra postawa hiszpańskiego napastnika może wprowadzić zamęt w szeregach defensywy rywala. Jednym z filarów obrony RPA jest bez wątpienia Matthew Both. Zawodnik Mamelodi Sundows zawsze daje z siebie wszystko. Niejednokrotnie powstrzymywał już o wiele bardziej ogranych napastników. Warto dodać, że w meczu fazy grupowej pomiędzy RPA a Hiszpanią, Both znakomicie radził sobie z Fernando Torresa.
Faworytem tego meczu są Hiszpanie. Jednak „La Furia Roja” w ostatnim meczu zaprezentowali się bardzo słabo. Z kolei RPA w starciu z Brazylią pokazało, że jest drużyną o bardzo dużym potencjale. Za „Bafana Bafana” przemawia również atut własnego boiska. Z pewnością na obiekcie w Rustenburgu będziemy świadkami dobrego, dynamicznego pojedynku.
Hiszpania – RPA 28.06.2009r., 15:00
Stadion: Royal Bafokeng Stadium
Przewidywalne składy:
Hiszpania: Casillas, Ramos, Puyol, Albiol, Capdevila, Fabregas, Alonso, Xavi (Fabregas), Riera, Torres, Villa.
RPA: Khune - Gaxa, Mokoena, Booth, Masilela, Pienaar, Mhlongo, Dikgacoi, Sibaya, Modise, Parker.
Arbiter: Matthew Breeze (Australia)
Źródło: informacja własna
Wyświetleń: 665
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








